Google AdSense
22 października 2010
Internet to zasób wiedzy, a może stać się również źródłem dochodu. Chcąc coś zarobić trzeba w to włożyć trochę wysiłku. Google AdSense jest to program oferowany przez Google. Przekazuje on reklamy, które użytkownicy mogą wyświetlać na swoich stronach. Jedno kliknięcie w taką reklamę oznacza zarobek. Oczywiście trzeba najpierw wypromować swój serwis, który będzie dla nas zarabiał. Program sam dostosuje reklamy do tematyki naszego serwisu. Najważniejsze jest wypromowanie strony i jak największa liczba odwiedzających. A dobra strona to taka, która zachęca po ponowne wejście. Załóżmy, że zakładamy własny serwis. Chcemy by był jak najbardziej popularny. Jeśli w wyszukiwarkę Google wpiszemy hasło związane z naszym serwisem wyskoczy spis kilku lub kilkunastu tysięcy stron. Naszym zadaniem jest wypromowanie naszego serwisu na jak najwyższe miejsce. Musimy zgłosić naszą stronę przede wszystkim do wyszukiwarki Google. Potem trzeba ją wypozycjonować. Zgłaszamy naszą stronę do różnych katalogów stron, by było jak najwięcej linków do naszego serwisu. Po jakimś czasie, a wszystko zależy od nas, nasza strona będzie na pierwszej stronie w wyszukiwarce Google. Wtedy to już tylko kwestia czasu, kiedy zaczniemy zarabiać dużo pieniędzy. Wiele osób uważa, że aby zarobić na swoich fotografiach trzeba zajmować się tym zawodowo. I tu popełniany jest błąd. Aby na tym zarobić nie trzeba być zawodowym fotografem. Wystarczy mieć w miarę dobry sprzęt. Nie chodzi tu o nie wiadomo jaką lustrzankę, na początek wystarczy zwykła cyfrówka. Jak więc zarobić na twórczości? W Internecie znajdują się tzw. banki zdjęć. Wystarczy się tam zgłosić i czekać na weryfikację. Firmy zagraniczne zwykle proszą o kilka próbnych fotografii. Najlepiej właśnie na rynku zagranicznym zaczynać, bo to tam można naprawdę zarobić. Na polskim rynku nie warto zaczynać, możemy nic nie zarobić i jeszcze zniechęcić się do tego sposobu. Najlepszym jak dotąd poważaniem cieszy się ten bank: www.Shutterstock.com, jednak żeby dołączyć do grona szczęśliwców, trzeba przejść weryfikację. Najpierw trzeba wysłać paszport, pisze, że możliwe jest jeszcze wysłanie prawa jazdy, ale gdy coś takiego im się wyśle, odrzucają wniosek o przyjęcie. Oczywiście nie wysyłamy dokumentu, tylko skan. Jeśli zaakceptują nam paszport, proszą o wysłanie 10 zdjęć próbnych. Jeśli siedem z nich będzie poprawnych technicznie jak i pomysłowo, dołączasz do grona szczęśliwców. Inne warte polecenia strony to: www.fotolia.com, www.istockphoto.com, www.bigstockphoto.com.
Jeżeli chcemy należeć do programu partnerskiego musimy zgłosić naszą stronę do weryfikacji. Program partnerski jest to oferta przygotowana specjalnie do promowania jakiegoś serwisu. Jeśli my umieścimy reklamę na swojej stronie i jeśli jedna osoba kliknie link i zwykle jeszcze się zarejestruje, to wtedy my zyskujemy kilka złotych. Zwykle wynagrodzenie waha się między 5 – 10 zł. Oczywiście można dostać więcej lub mniej, w zależności od firmy oczywiście. Ale przejdźmy do rzeczy. Jak zarabiać na tych programach? Trzeba założyć dobrą i ciekawą stronę WWW. Jeśli będzie w miarę popularna i ciekawa, a Internaucie będą mieli, po co wrócić, to wtedy sukces gwarantowany. Im bardziej witryna będzie rozbudowana, tym więcej użytkowników. Jeśli firma, z którą chcemy rozpocząć współpracę, zaakceptuje naszą stronę, możemy wkleić reklamę tej właśnie firmy. Załóżmy, że zaczynamy współpracę ze stroną www.allegro.pl. Oferuje ona 10 zł za każdego nowego użytkownika poleconego przez nas. Więc jeśli nasza strona jest dziennie odwiedzana przez 1000 osób, to niech tylko 5 osób zainteresuje się ofertą Allegro. Wtedy my dostajemy 50 złotych. Do tego jeszcze 30 % zysków allegro od tego użytkownika. Jeśli wykonamy te czynności na pewno nam się uda. Każdy, kto chce zarobić w Internecie realne pieniądze musi pamiętać o jednym. Nie ma nic za darmo. Trzeba najpierw popracować by potem coś zyskać. Nikt nie da nam nic za siedzenie i myślenie o niebieskich migdałach. Trzeba włożyć w to trochę pracy. Jeśli chcemy realnie zarabiać musimy coś z siebie dać i to najwięcej jak się da. Ktoś ze słabą wolą do tej pracy się nie nadaje. Bo to nie jest praca w biurze za wiadomą pensję. Tu zarobki zależą od nas. Jeśli chcemy rzeczywiście zarobić to my ustalamy ile i kiedy. I to właśnie są zalety tej pracy. Jeśli zobowiązujemy się do robienia zdjęć musimy pamiętać, że dziesięć zdjęć, które wysyłamy początkowo, nie są w stanie na nas zarobić. Tu potrzeba trochę więcej wysiłku. Jeśli się do czegoś zobowiązujemy, musimy wykonać to w tym terminie. Tu tylko my sobie wyznaczamy cele. To my musimy pamiętać za siebie, że jeśli nie my sami to nikt nas nie zagoni do pracy tak jak często ma to miejsce w biurze, gdzie pogania nas szef. Zarabianie w globalnej sieci jest możliwe tylko trzeba włożyć w to trochę wysiłku. Aby zarobić na własnej twórczości wystarczy wysłać wniosek o członkostwo do jakiejkolwiek (a najlepiej najlepszej) strony, która zajmuje się pośredniczeniem w sprzedaży dzieł artystów. W Polsce ten rynek jest już wystarczająco rozwinięty, więc można tu zarobić. Jeśli chce się zostać członkiem najlepszej strony w Polsce zajmującej się właśnie tym, a mianowicie tą stroną jest www.wylegarnia.pl, trzeba przejść kilka kroków. Pierwszym z nich jest oczywiście rejestracja. Wiadomo dane personalne i inne. Kiedy chcemy się zgłosić jako sprzedający, trzeba na specjalnym elektronicznym formularzu przesłać zdjęcia naszych dzieł. Obok dzieł trzeba umieścić opis, sugerowaną cenę, jaką chcielibyśmy za produkt uzyskać. Teraz już tylko czekać na akceptację. Po kilku spekulacjach Internauci sądzą, że “Wylęgarnia” akceptuje tylko te przedmioty, które mają najwyższą cenę. Bo jakże by inaczej wyjaśnić to, że odrzuca każdą ofertę współpracy, która oferuje sprzedaż dzieł wartych mniej niż dwadzieścia złotych? Internauci i twórcy są tym bardzo oburzeni aż do tego stopnia, że oskarżają stronę o zachłanność.